Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chemia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chemia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 października 2010

Bromek potasu

Zabawna substancja – bromek potasu. Pozornie zwyczajna, nawet trochę podobna do soli kuchennej. Białe, jednolite kryształki. Jednak każdy mężczyzna wolałby trzymać się od niej najdalej jak się da. Dlaczego? A to przez osobliwe funkcje tego specyfiku. Bromek potasu, oprócz tego, że działa uspokajająco, bardzo szybko i skutecznie blokuje receptory znajdujące się w jądrach, które są odpowiedzialne za produkcje testosteronu. Brak tego hormonu powoduje natomiast zatrzymanie popędu płciowego u mężczyzn. Krążą pogłoski, że pewnego czasu był dodawany, w wyżej wymienionym celu, do napojów w jednostkach wojskowych. A teraz gwóźdź programu. Brom nie jest często występującym pierwiastkiem w przyrodzie. Jednak jeśli już występuje, to nigdy w stanie wolnym. Najczęściej jako bromek sodu lub… potasu. Najwięcej jest go w oceanach, jako zanieczyszczenia piasku i soli, a także w wodzie morskiej. Zostaje nam rozważyć, dlaczego dziewczyny, na romantyczne wakacje ze swoim chłopakiem przeważnie wybierają morze?

piątek, 1 października 2010

Słowa trudne i mniej znane

Studenci maja ten przywilej, że cały czas poznają nowe, niejednokrotnie kosmicznie trudne słowa. Przychodzi jednak moment, kiedy wszystkie te trudne słowa trzeba zapamiętać (co odważniejsi nazywają go SESJĄ). I wtedy zaczyna się problem. Bo jak zapamiętać, który z danych procesów nazywamy polaryzacją, a który polaryzowalnością? Jak rozróżnić adsorpcję od absorpcji, adhezje od kohezji i izotopy od izotropów?

Słowa z przedrostkiem ,,ad-’’ zrozumiałam już dawno, bo skoro z angielskiego ,,add ’’ znaczy dodawać, to musi dziać się na powierzchni (trudno byłoby dodawać od środka). Tak samo jak ,,endo-‘’ czyli do środka, co sprawdza się przy rozróżnieniu reakcji endotermicznych (pobierających ciepło) od egzotermicznych (oddających ciepło). Ostatnio miałam problem z zapamiętaniem które wielkości są intensywne, a które ekstensywne. Jedne zależą bowiem od masy, drugie nie. Rozwiązanie jest banalnie proste. Oczywiście, że to wielkości ekstensywne zależą od masy. To tak jak z dziewczynami. Gdyby mniej ważyły, nie musiałybybyć EKS... (:

czwartek, 30 września 2010

Kwas hialuronowy

Kwas hialuronowy odpowiada za wiązanie wody w naskórku. Występuje on w organizmie człowieka jako naturalny składnik macierzy międzykomórkowej skóry właściwej. Z wiekiem jego ilości maleją, natomiast skóra traci zdolność wiązania wody, co może stanowić bezpośrednią przyczynę zmarszczek. Obecnie stosuję się go coraz częściej w medycynie estetycznej, miedzy innymi do wygładzania zmarszczek . Podobno kwas hialuronowy przedłuża młodość ;). Teraz ciekawostka z zajęć, z chemii leków. Podobno ludzie żyjący wysoko w górach w pewniej wiosce wyglądają długo młodo gdyż jedzą specjalna odmianę ziemniaków, która w swym składzie zawiera dużą ilość tego właśnie kwasu, a on powoduję odnowę komórek w organizmie człowieka . Podobno mają one zostać sprowadzone do Europy :). Ale jest też druga strona medalu. Kwas hialuronowy w nadmiernych ilościach może wywołać reakcję antyseptyczna, czyli uczuleniową, która może powadzić nawet do śmierci . Kobiety często chcące poprawić detale swojej urody, zapominają o tym jaki poważne mogą być skutki ich decyzji . Kolejna ciekawostka z zajęć: pewna pani chcąc poprawić krągłość swoich pośladków poprosiła w salonie kosmetycznym o to, aby wstrzyknąć jej w każdy z pośladków aż po 5 ampułek z kwasem hialuronowym! Niestety przypłaciła to życiem. Także przestroga dla innych kobiet, lepiej nie przesadzać z poprawianiem swej urody, bo czasem co za dużo to nie zdrowo ...

wtorek, 28 września 2010

Dlaczego piana pieni się na biało?

Dlaczego szampony, bez względu na pierwotny kolor w butelce, zawsze pienią się na biało? Dlaczego lejąc piwo nie otrzymujemy piany w kolorze odcieni brązu? I czy da się zrobić kolorową pianę?

By odpowiedzieć sobie na te pytania, powinniśmy najpierw zastanowić się czym jest piana i co wiemy na jej temat. Po pierwsze, jaki ma stan skupienia? Nie wygląda jak ciecz, gaz ani tym bardziej ciało stałe. Tak naprawdę nie jest żadnym z nich. To koloid, czyli zawiesiną gazu w cieczy. Możemy wyobrazić to sobie jako ciecz, pomiędzy cząsteczki której wpychają się pęcherzyki powietrza. Temu zjawisku piana zawdzięcza swoją objętość. Im większe stężenie powietrza w cieczy, tym większa objętość piany.

Wyobraźmy sobie dużą mydlaną bańkę, jakimi bawią się dzieci. To nic innego jak tylko powietrze otoczone cieniutką warstwą wody. Na powierzchni błonki zachodzi zjawisko interferencji światła. Promienie świetlne padają na bańkę i odbijając się pod różnymi kątami zachodzą na siebie. Różne długości fal, które się wówczas tworzą, dają w efekcie różne barwy, widoczne w postaci wielobarwnej tęczy na poszczególnych fragmentach bańki. W rzeczywistości jednak bańka ta jest przezroczysta. Ten sam efekt dotyczy piany, z tą różnicą, że jest ona zbiorem takich malutkich, przezroczystych baniek. Jednak ich duże nagromadzenie powoduje złudzenie optyczne, że piana ma biały kolor.

A co do koloru szamponu czy płynu do kąpieli… To oczywiście skutek dodania różnego rodzaju pigmentów do płynu. W samej cieszy, gdzie cząstki są blisko siebie jest on doskonale widoczny, jednak ścianki naszych baniek są zbyt cienkie, by barwnik mógł je w sposób zauważalny zabarwić.

czwartek, 23 września 2010

Magiczny cez

Cez, przedostatni pierwiastek z grupy litowców, jest stosunkowo mało znany. To błyszczący, miękki pierwiastek metaliczny, o stosunkowo niskiej temperaturze topnienia 28,5C. Ponieważ temperatura ciała ludzkiego wynosi 36,6C, ciepło ludzkich rąk całkowicie wystarcza do stopienia pręta z metalicznego cezu do ciepłej papki. Choć oczywiście, dotykanie cezu nie było by rozsądnym ruchem, biorąc pod uwagę, że tak silny reduktor na pewno wypalił dziurę w Twoich rękach.

czwartek, 16 września 2010

Gęstość a lepkość substancji

Zauważyłem, że mylnie używamy określenia „gęstość” w różnych sytuacjach. To co powoduje, że zanurzona łyżeczka w słoiku z miodem zapada się powoli nie jest spowodowane przez duża gęstość. Z fizycznego punktu widzenia gęstość jest to stosunek masy pewnej ilości substancji do zajmowanej objętości. To dzięki gęstości drewno, styropian czy benzyna unoszone są na wodzie, zaś ołów tonie (drewno, styropian i benzyna mają mniejszą gęstość od wody, zaś ołów większą). Lepkość natomiast jest to właściwość płynów charakteryzująca ich opór wewnętrzny przeciw płynięciu. To lepkość (tarcie wewnętrzne) powoduje, że łyżka zanurzona do wody tonie bardzo szybko, prawie natychmiast. Wolniej zjawisko to zachodzi w przypadku oleju roślinnego, a jeszcze wolniej w przypadku miodu czy smoły. Spowodowane jest to tym, że olej roślinny posiada większą lepkość niż woda, ale za to mniejszą lepkość od miodu.

środa, 15 września 2010

Dlaczego leki przyjmujemy na czczo?

Wychodząc od lekarza czy z apteki, często wczytujemy się w cudaczne zalecenia odnośnie pory przyjmowanych przez nas leków. Jeden z lekarzy każe nam przyjąć coś zanim zjemy posiłek, inny po lub w trakcie, a znów lekarka wypisze nam tabletki które należy połknąć dokładnie pół godziny przed śniadaniem. Nigdy nie zastanawiałam się nad celem tych terminów, dopóki sama nie dostałam tak paradoksalnej instrukcji. ,,Co to znaczy pół godziny przed posiłkiem?''- pytałam sama siebie. Czy powinnam zjeść coś w ciągu trzydziestu minut od połknięcia pastylki, czy może przynajmniej przez tyle czasu pozostać na czczo? A co jeśli to jest bardzo dokładnie sprecyzowany czas? Czy stanie się coś, jak zjem śniadanie pięć minut wcześniej? A może lepiej poczekać i spożyć ten posiłek po określonym okresie? I czy kawa też się do tego zalicza? Może mogłabym wypić wcześniej mleko? Zamiast męczyć się z codziennym dylematem co jeść i kiedy, wróciłam do źródła i zapytałam lekarza o co tutaj w ogóle chodzi! Połknięta tabletka wędruje do żołądka, gdzie jest rozkładana i wchłaniana do organizmu. Żołądek, który wydziela specjalny sok, ma bardzo kwaśne środowisko (ok. 1pH!). Jest to spowodowane zawartym w nim kwasem solnym, który rozpada się bezpośrednio na jony [H+]. Jednak po posiłku (który zazwyczaj jest zdecydowanie mniej kwaśny) środowisko staje się bardziej zasadowe i pH spada aż do 3. Pigułki są projektowane w ten sposób, by dostosować się do naszego systemy wewnętrznego. Jeśli rozkładają się w silnie kwasowym środowisku, musimy połykać je rano, kiedy nasz żołądek w czasie kilku godzin snu zdążył wrócić do swojej naturalnej równowagi. Reszta zależy już od czasu rozkładu leku. Czym szybciej tabletka się rozpadnie, tym szybciej możemy jeść przekąski. Natomiast, jeśli proces ten trwa dłużej, nasza niecierpliwość doprowadza do niecałkowitego rozkładu, a co za tym idzie, dużo mniejszej dawki leku niż zalecana.