Zabawna substancja – bromek potasu. Pozornie zwyczajna, nawet trochę podobna do soli kuchennej. Białe, jednolite kryształki. Jednak każdy mężczyzna wolałby trzymać się od niej najdalej jak się da. Dlaczego? A to przez osobliwe funkcje tego specyfiku. Bromek potasu, oprócz tego, że działa uspokajająco, bardzo szybko i skutecznie blokuje receptory znajdujące się w jądrach, które są odpowiedzialne za produkcje testosteronu. Brak tego hormonu powoduje natomiast zatrzymanie popędu płciowego u mężczyzn. Krążą pogłoski, że pewnego czasu był dodawany, w wyżej wymienionym celu, do napojów w jednostkach wojskowych. A teraz gwóźdź programu. Brom nie jest często występującym pierwiastkiem w przyrodzie. Jednak jeśli już występuje, to nigdy w stanie wolnym. Najczęściej jako bromek sodu lub… potasu. Najwięcej jest go w oceanach, jako zanieczyszczenia piasku i soli, a także w wodzie morskiej. Zostaje nam rozważyć, dlaczego dziewczyny, na romantyczne wakacje ze swoim chłopakiem przeważnie wybierają morze?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 października 2010
czwartek, 30 września 2010
Kwas hialuronowy
Kwas hialuronowy odpowiada za wiązanie wody w naskórku. Występuje on w organizmie człowieka jako naturalny składnik macierzy międzykomórkowej skóry właściwej. Z wiekiem jego ilości maleją, natomiast skóra traci zdolność wiązania wody, co może stanowić bezpośrednią przyczynę zmarszczek. Obecnie stosuję się go coraz częściej w medycynie estetycznej, miedzy innymi do wygładzania zmarszczek . Podobno kwas hialuronowy przedłuża młodość ;). Teraz ciekawostka z zajęć, z chemii leków. Podobno ludzie żyjący wysoko w górach w pewniej wiosce wyglądają długo młodo gdyż jedzą specjalna odmianę ziemniaków, która w swym składzie zawiera dużą ilość tego właśnie kwasu, a on powoduję odnowę komórek w organizmie człowieka . Podobno mają one zostać sprowadzone do Europy :). Ale jest też druga strona medalu. Kwas hialuronowy w nadmiernych ilościach może wywołać reakcję antyseptyczna, czyli uczuleniową, która może powadzić nawet do śmierci . Kobiety często chcące poprawić detale swojej urody, zapominają o tym jaki poważne mogą być skutki ich decyzji . Kolejna ciekawostka z zajęć: pewna pani chcąc poprawić krągłość swoich pośladków poprosiła w salonie kosmetycznym o to, aby wstrzyknąć jej w każdy z pośladków aż po 5 ampułek z kwasem hialuronowym! Niestety przypłaciła to życiem. Także przestroga dla innych kobiet, lepiej nie przesadzać z poprawianiem swej urody, bo czasem co za dużo to nie zdrowo ...
środa, 15 września 2010
Dlaczego leki przyjmujemy na czczo?
Wychodząc od lekarza czy z apteki, często wczytujemy się w cudaczne zalecenia odnośnie pory przyjmowanych przez nas leków. Jeden z lekarzy każe nam przyjąć coś zanim zjemy posiłek, inny po lub w trakcie, a znów lekarka wypisze nam tabletki które należy połknąć dokładnie pół godziny przed śniadaniem. Nigdy nie zastanawiałam się nad celem tych terminów, dopóki sama nie dostałam tak paradoksalnej instrukcji. ,,Co to znaczy pół godziny przed posiłkiem?''- pytałam sama siebie. Czy powinnam zjeść coś w ciągu trzydziestu minut od połknięcia pastylki, czy może przynajmniej przez tyle czasu pozostać na czczo? A co jeśli to jest bardzo dokładnie sprecyzowany czas? Czy stanie się coś, jak zjem śniadanie pięć minut wcześniej? A może lepiej poczekać i spożyć ten posiłek po określonym okresie? I czy kawa też się do tego zalicza? Może mogłabym wypić wcześniej mleko? Zamiast męczyć się z codziennym dylematem co jeść i kiedy, wróciłam do źródła i zapytałam lekarza o co tutaj w ogóle chodzi! Połknięta tabletka wędruje do żołądka, gdzie jest rozkładana i wchłaniana do organizmu. Żołądek, który wydziela specjalny sok, ma bardzo kwaśne środowisko (ok. 1pH!). Jest to spowodowane zawartym w nim kwasem solnym, który rozpada się bezpośrednio na jony [H+]. Jednak po posiłku (który zazwyczaj jest zdecydowanie mniej kwaśny) środowisko staje się bardziej zasadowe i pH spada aż do 3. Pigułki są projektowane w ten sposób, by dostosować się do naszego systemy wewnętrznego. Jeśli rozkładają się w silnie kwasowym środowisku, musimy połykać je rano, kiedy nasz żołądek w czasie kilku godzin snu zdążył wrócić do swojej naturalnej równowagi. Reszta zależy już od czasu rozkładu leku. Czym szybciej tabletka się rozpadnie, tym szybciej możemy jeść przekąski. Natomiast, jeśli proces ten trwa dłużej, nasza niecierpliwość doprowadza do niecałkowitego rozkładu, a co za tym idzie, dużo mniejszej dawki leku niż zalecana.
Subskrybuj:
Posty (Atom)